Po kilkunastu miesiącach kampanii zewsząd słyszymy, że Amerykanie są wściekli na swoje elity, a kraj jest podzielony jak nigdy dotąd. Po pierwsze, prawda jest nieco bardziej skomplikowana, a po drugie – nawet niechęć wobec elit nie może tłumaczyć poparcia dla kandydata takiego jak Donald Trump.
↧